Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2015

PORZECZKOWA PAVLOVA


Oto i ona - elegancja i bardzo dostojna beza Pavlova. Kończąca letnią aurę. Kruchutka na zewnątrz, a miękka i delikatna w środku. Jej słodkość przełamana lekką kwaskowatością czarnej porzeczki. Prosta i przepyszna jak zawsze. Z dodatkiem bitej śmietany. Nic dodać nic ująć!

A kim była Pavlova?

Anna Pavlova była rosyjską baletnicą, urodziła się w 1882 w Sankt Petersburgu. W wieku dziesięciu lat rozpoczęła studia w Szkole Baletowej Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu. Była na tyle utalentowana, że w 1926 lub 1929 roku podczas pobytu w Perth szef kuchni hotelu Esplanade przygotował dla niej deser, którym był torcik bezowy udekorowany bitą śmietaną i świeżymi owocami. 

~ aleksandra

źródło: www.google.pl

źródło: www.google.pl

PORZECZKOWA PAVLOVA
(tortownica o średnicy 20 cm)

Beza:
- 150 ml białek
- 220 g cukru
- 2 łyżeczki mąki ziemniacznaje
- 2 łyżeczki octu winnego
- 1/4 łyżeczki fioletowego lub różowego barwnika w żelu

Dodatkowo;
- 200 ml  śmietanki kremówki
- 3-4 łyżki czubate cukru pudru
- 1/2 słoika dżemu z czarnej porzeczki

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 150 stopni.

Białka umieścić w czystej i suchej misce wraz z barwnikiem . Ubijać je do momentu, aż powstanie lejąca piana. Wówczas należy stopniowo dodawać po łyżce cukru, w dość dużych odstępach, żeby ubite białka dobrze się połączyły z cukrem. Ubijać do momentu, aż piana będzie gęsta, sztywna i błyszcząca. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną i ocet winny. Zmiksować do połączenia się składników - około 2 minut. 

Gotową pianę wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia tworząc koło o średnicy 20 cm. Wstawiamy blaszkę do nagrzanego piekarnika i od razu zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Pieczemy bezę przez 1 godzinę i 20 minut (góra - dół). Upieczoną bezę pozostawiamy w wyłączonym piekarniku przez kilka godzin żeby całkowicie ostygła - nie otwieramy drzwiczek piekarnika.

Gdy beza będzie już ostudzona zaczynamy przygotowywać bitą śmietanę. Zimną kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem na sztywną masę, którą wykładamy na ostudzoną bezę. Na wierzchu umieszczamy lekko podgrzany dżem. Dekorujemy listkiem świeżej mięty.

Smacznego!







wtorek, 28 października 2014

BEZY SŁODKO-SŁONE






Lubię bezy chociaż zawsze na jednej się kończy, bo ich słodycz mnie przerasta. Ze względu na to, że chciałam ich zjeść więcej postanowiłam zrobić krem, który zminimalizuje ich słodycz. Ubiłam śmietankę, niesolone orzeszki ziemne podprażyłam na patelni i zmiksowałam na proszek, dodając je następnie do śmietanki. Przełożyłam bezy kremem i posypałam solonymi orzeszkami. Wyszło świetnie. Delikatnie i lekko słonawo. 

~ aleksandra



BEZY SŁODKO-SŁONE
(8 złożonych bez)

Bezy (z tego przepisu)
Krem:
- 250ml śmietanki 36%
- 1/2 szklanki niesolonych orzeszków ziemnych
- 1/2 szklanki solonych orzeszków ziemnych

Bezy przygotowujemy według przepisu podanego w linku. 
Niesolone orzeszki wrzucamy na suchą patelnię i prażymy około 5 minut, do momentu aż się zarumienią. nie powinny się podpalać. Następnie wrzucamy je do blendera i miksujemy na proszek. Przesypujemy do miseczki żeby przestygły. Orzeszki solone siekamy nożem na mniejsze części. Śmietankę ubijamy na sztywno (można dodać 1-2 łyżki cukru). Dodajemy do niej niesolone orzeszki. Dokładnie mieszamy, żeby śmietana połączyła się z orzeszkami. Gotowym kremem (można odłożyć 1/4 kremu) smarujemy połowę bez, na górę kładziemy pozostałe bezy. Na wierzchu można rozprowadzić odłożoną część kremu i posypać solonymi orzeszkami. 

Smacznego!



środa, 17 września 2014

BEZY Z KREMEM KOKOSOWYM

Bezy są przepyszne. Bardzo słodkie, ale tak rozpływające się w ustach że nie można się im oprzeć. Ciężko jest znaleźć przepis na bezy, które będą odpowiednie dla piekarnika, w którym są pieczone. Ja jednak taki przepis znalazłam, a próbowałam z wieloma.
Bezy można podawać z każdym kremem i ze wszystkimi owocami. Z nimi wszystko się komponuje.




BEZY Z KREMEM KOKOSOWYM

Beza:
- 150ml białek
- 220g cukru
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka białego octu winnego

Piekarnik nagrzać do 120 stopni C. Przygotować blaszkę i wyłożyć ją papierem do pieczenia. Do miski wlać białka i ubić pianę, niekoniecznie idealnie sztywną. Stopniowo dodawać cukier, po łyżce, cały czas dokładnie i długo ubijając. Nie zmniejszać ilości cukru, bo beza może się nie udać. Na koniec piana powinna być sztywna, gęsta i błyszcząca. Ubijać jeszcze przez około 3 minuty, aby piana się ustabilizowała. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet. Ubijać jeszcze przez minutę.
Pianę wyłożyć na papier do pieczenia i uformować 6-8 krążków o średnicy około 7cm. Wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 i piec bezy przez kolejne 45 minut. Po tym czasie bezy będą chrupiące z zewnątrz, na spodzie i po bokach, w samym środku natomiast pozostaną wilgotne i piankowe. Gotowe bezy przełożyć ulubionym kremem i udekorować startą czekoladą lub świeżymi owocami.

Krem:
- 4 żółtek
- 1 białko
- 500g mascarpone
- 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w wodzie
- 4 łyżki cukru pudru
- 100g wiórków kokosowych

Krem: Żółtka wkładamy do miski razem z białkiem i cukrem i ubijamy na do momentu aż masa będzie jasna i puszysta. Trwa to około 10 minut. W osobnej misce miksujemy serek mascarpone z kokosem, a następnie dodajemy ubite żółtka. Na końcu delikatnie wlewamy do masy rozpuszczoną żelatynę i łączymy wszystkie składniki za pomocą miksera, żeby nie powstały grudki.





środa, 28 maja 2014

BEZY Z KREMEM TRUSKAWKOWYM






beza. kiedyś nie przepadałyśmy za sobą, dzisiaj współpracujemy razem.
jeżeli po wcześniejszych wypiekach pozostały Wam białka to koniecznie zróbcie z nich mini bezy i przełóżcie kremem uwzględniając własne upodobania smakowe. ja najbardziej pokochałam bezę przełożoną bitą śmietaną wymieszaną z dżemem truskawkowym i posypana czekoladą. przy kolejnym wpisie zaproponuje Wam inny bardziej wyrazisty krem.

Beza:
- 150ml białek
- 220g cukru
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka białego octu winnego

Piekarnik nagrzać do 120 stopni C. Przygotować blaszkę i wyłożyć ją papierem do pieczenia. Do miski wlać białka i ubić pianę, niekoniecznie idealnie sztywną. Stopniowo dodawać cukier, po łyżce, cały czas dokładnie i długo ubijając. Nie zmniejszać ilości cukru, bo beza może się nie udać. Na koniec piana powinna być sztywna, gęsta i błyszcząca. Ubijać jeszcze przez około 3 minuty, aby piana się ustabilizowała. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet. Ubijać jeszcze przez minutę.
Pianę wyłożyć na papier do pieczenia i uformować 6-8 krążków o średnicy około 7cm. Wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszyć temperaturę do 100 i piec bezy przez kolejne 45 minut. Po tym czasie bezy będą chrupiące z zewnątrz, na spodzie i po bokach, w samym środku natomiast pozostaną wilgotne i piankowe. Gotowe bezy przełożyć ulubionym kremem i udekorować startą czekoladą lub świeżymi owocami.

Krem:
- 250 ml śmietanki 36%
- 2 łyżki dżemu truskawkowego
- 1 łyżka cukru pudru

Śmietankę ubić na sztywno i dodać do niej cukier puder. Krótko miksować. Na koniec dodać dżem i delikatnie połączyć go z ubitą śmietanką. Gotowy krem wyłożyć na przestudzone bezy.

Smacznego
- Aleksandra
                                                                                                                  
Ps. przepis na bezy pochodzi z tej strony.